Hiszpania dotkliwie odczuwa skutki kryzysu klimatycznego. W ciągu ostatnich trzech lat kraj cierpiał z powodu niskich opadów i wyjątkowo wysokich temperatur, co doprowadziło do długotrwałej suszy. Ubiegły rok był szóstym najbardziej suchym rokiem w Hiszpanii od czasu rozpoczęcia pomiarów w 1961 roku.
Konsekwencje anomalii pogodowych odczuwają ostatnio boleśnie mieszkańcy prowincji Castellon w Walencji, gdzie od tygodnia szaleją pożary lasów. Ponad 1500 osób było zmuszonych do opuszczenia swoich domów, a ogień strawił ponad 4000 hektarów. Temperatury w Walencji przekroczyły kilka dni temu 30°C, co w połączeniu z suszą stwarza idealne warunki do rozprzestrzeniania się pożarów.