Odkrycia dokonano w ramach projektu badawczego „Nodssum”, który prowadzony jest pod kierownictwem naukowców z Francuskiego Narodowego Centrum Badań Naukowych (CNRS). 

Czytaj więcej

Naukowcy po raz pierwszy odczytali cały zwój z Herkulanum. Pomogła sztuczna inteligencja

Zbadano beczki z odpadami radioaktywnymi znajdujące się w Atlantyku

Projekt ma za zadanie zbadać głębiny północno-wschodniego Atlantyku, w których w latach 1950–1990 zatopiono ponad 200 000 beczek wypełnionych odpadami radioaktywnymi o niskim i średnim stężeniu. Naukowcy chcą dzięki temu lepiej zrozumieć interakcje między nimi a ekosystemami głębinowymi.

Jak informuje w specjalnym komunikacie CNRS, w ramach projektu latem 2025 r. badacze przeprowadzili misję, w trakcie której zmapowali obszar, gdzie zatopiono beczki. Natomiast w czasie kolejnej, niedawnej misji kilkudziesięciu naukowców na pokładzie okrętu podwodnego „Nautile” przeprowadziło 20 nurkowań na głębokość ponad 4700 metrów. W ich trakcie mieli możliwość bezpośredniej obserwacji kilku pojemników i ich najbliższego otoczenia. Mogli również zebrać próbki osadów, wody, organizmów i zbiorowisk mikrobiologicznych.

Czytaj więcej

Szukał części samochodowych na złomowisku. Znalazł zabytek sprzed 1800 lat

Beczki z radioaktywnymi odpadami w Atlantyku. Oto, co odkryli naukowcy

Wszystko to dostarczyło nowych danych na temat zanurzonych w Atlantyku odpadów. Naukowcom udało się przede wszystkim udokumentować zaawansowany stan degradacji kilku beczek, zaobserwować wyciek zawartości z niektórych z nich oraz zidentyfikować różne materiały użyte do ich zamknięcia (żywica, bitum lub cement).

Przeprowadzone na miejscu pomiary potwierdziły obecność charakterystycznych dla tych odpadów radionuklidów, niestabilnych izotopów pierwiastków chemicznych, które samorzutnie ulegają przemianom promieniotwórczym.

Czytaj więcej

Nie zauważyli znaku wodnego „pożyczając” zdjęcie do paszportu. Teraz jest wszędzie

Wokół beczek z odpadami radioaktywnymi w Atlantyku odkryto ślady życia

Wstępne analizy zebranego materiału wykazały, że mimo dużej głębokości i obecności śladów promieniowania, w zbadanych głębinach występowało życie. Na beczkach i w ich pobliżu stwierdzono obecność m.in. ukwiałów, krabów i gąbek. Tym samym skorodowane beczki stały się sztucznym podłożem i schronieniem dla głębinowych organizmów morskich, wokół których wykształciły się małe ekosystemy.

Dane zebrane w czasie projektu „Nodssum” posłużą teraz naukowcom do kolejnych badań pozwalających lepiej zrozumieć wpływ odpadów radioaktywnych na ekosystemy morskie.