Turystyka stanowi kluczowy element greckiej gospodarki, generujący ok. 13 proc. PKB. Dla porównania, grecki sektor rolny generuje ok. 4 proc. PKB. Co więcej, sektor turystyczny napędza wzrost gospodarczy również w innych branżach, np. w greckiej gastronomii.
Jak wynika z danych Banku Grecji, od stycznia do końca kwietnia tego roku kraj odwiedziło 5,24 mln turystów z zagranicy, co stanowi wzrost o niemal jedną trzecią w stosunku do analogicznego okresu w ubiegłym roku. Czy są więc powody do optymizmu? Niekoniecznie.
Turystyka w Grecji zagrożona przez zmiany klimatu
Antropogeniczne zmiany klimatu coraz poważniej zagrażają funkcjonowaniu branży w dotychczasowej formie. Najnowsza analiza Banku Grecji wykazała, że coraz częstsze fale upałów i ekstremalne zjawiska pogodowe coraz silniej wpływają na decyzje turystów, którzy nie tylko rezygnują z wyjazdów w ciągu najgorętszych miesięcy w roku, ale też coraz chętniej wybierają mniej popularne destynacje. Autorzy analizy prognozują, że zamiast południa Europy, turyści mogą coraz częściej decydować się na letnie wyjazdy na północ kontynentu.
W raporcie podkreślono konieczność wprowadzenia odpowiednich zmian, w tym przejścia na infrastrukturę i usługi o niskim wpływie na środowisko oraz bardziej efektywne gospodarowanie zasobami. Zmian wymaga też forma turystyki i położenie większego nacisku na jej bardziej zrównoważoną formę, w tym turystykę pieszą oraz ekoturystykę.
Grecka branża turystyczna: Zmiany klimatu i overtourism
Zwrócono też uwagę na zjawisko overtourismu, czyli nadmiernej koncentracji turystów w danym miejscu, co negatywnie wpływa na lokalnych mieszkańców, środowisko, a także doświadczenia turystów. Doskonałym przykładem greckiej wyspy, która cierpi z powodu nadmiernej liczby turystów, jest Santorini, gdzie na stałe mieszka ok. 15,5 tys. osób. Jedynie w 2023 r. wyspę odwiedziło ponad 3 mln turystów, z których znaczna część w czasie sezonu spędzała na wyspie zaledwie kilka godzin, nie wydając zbyt dużo pieniędzy lokalnie, za to przyczyniając się do obciążenia środowiska. Każdego roku przypływa tam ok. 800 promów, generujących spore ilości zanieczyszczeń. Burmistrz wyspy, Nikos Zorzos, w ubiegłym roku ogłosił wprowadzenie podatku od pasażerów rejsów, z których dochód ma wesprzeć realizację szeregu projektów zrównoważonej turystyki, a także modernizację portów i gospodarki odpadami.
Autorzy raportu zaznaczają, że krajowa polityka turystyczna musi uwzględniać ryzyko klimatyczne nie tylko w kontekście ochrony środowiska, ale też decyzji inwestycyjnych, zarządzania zasobami oraz infrastrukturą. Bez odpowiednich działań atrakcyjność turystyczna danych regionów będzie spadać, a jakość życia mieszkańców ulegnie pogorszeniu. Bank Grecji wymienia cztery priorytety, na których należy się skupić: zmniejszenie sezonowości, bardziej równomierne rozłożenie aktywności turystycznej w kraju, rozwój alternatywnych form turystyki oraz poprawa zarządzania środowiskowego związanego z działalnością w sektorze turystycznym.