Według danych Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasów (EFFIS), od pierwszego stycznia do szóstego sierpnia wybuchło co najmniej 1500 pożarów lasów, w których spłonęło łącznie ponad pół miliona hektarów. W tym samym okresie rok wcześniej odnotowano 1552 pożary, warto jednak zauważyć, że 2025 r. został uznany za najgorszy w historii pod tym względem. Dla porównania – europejska długoterminowa średnia w tym okresie to 686 pożarów, a więc w tym roku przekroczyliśmy ją już ponad dwukrotnie.
Dezinformacja klimatyczna w Europie trzyma się mocno
Szczególnie dotkliwie pożary lasów dały się we znaki Francji oraz Hiszpanii, w tych krajach odnotowano niepokojące rekordy. Francja ustanowiła nowy najwyższy poziom pod względem łącznej powierzchni spalonych lasów, bijąc poprzedni o niemal 25 tys. hektarów, choć najbardziej intensywny miesiąc pożarowy w tym kraju to zazwyczaj sierpień. O ogromnym pożarze południowo-zachodniej części kraju, w regionie Żyrondy, francuski prezydent Emmanuel Macron napisał, że był „absolutnie bezprecedensowy”.
Czytaj więcej
Katastrofalne pożary, które przetoczyły się w ostatnich tygodniach przez Europę – i przed końcem lata mogą jeszcze powrócić – uderzyły nie tylko w...
Szalejący ogień doprowadził do utworzenia się chmury pyrocumulonimbus, którą NASA określa jako „smoka ziejącego ogniem”. Z kolei ogień w hiszpańskiej prowincji Ávila zajął łączną powierzchnię ok. 50 tys. hektarów, co uczyniło ten pożar największym od czasu prowadzenia statystyk. W obu krajach z powodu pożarów ewakuowano ponad 300 tys. osób.
Według najnowszych ustaleń grupy World Weather Attribution, antropogeniczna zmiana klimatu sprawiła, że ekstremalne warunki pogodowe sprzyjające pożarom lasów, które je wywołały, są co najmniej dwukrotnie bardziej prawdopodobne we Francji i co najmniej 20 razy bardziej prawdopodobne w Hiszpanii.
Te niebezpieczne wydarzenia stały się jednym z głównych tematów dezinformacji klimatycznej, doprowadzając do generowania tak wielu nieprawdziwych treści, że o walce z dezinformacją wspomniał nawet hiszpański premier Pedro Sánchez. Podkreślił kluczową rolę mediów, które publikują rzetelne informacje, utrudniając rozsiewanie fałszywych treści i stwierdził, że nie ma wątpliwości co do tego, że kryzys klimatyczny powoduje fale upałów, które jeszcze bardziej nasilają pożary lasów.
Płoną lasy, będzie fotowoltaika. Tak rośnie dezinformacja klimatyczna
Wśród hiszpańskich treści dezinformacyjnych można wymienić narrację, według której jeden z pożarów został celowo wzniecony w celu oczyszczenia terenu pod budowę farmy fotowoltaicznej. W postach na ten temat, publikowanych na platformach społecznościowych, powoływano się na dokumenty planistyczne proponowanego projektu fotowoltaicznego Sorbas II, autorstwa firmy energetycznej EIDF, a także oficjalne ogłoszenie opublikowane w hiszpańskim Dzienniku Urzędowym. Hiszpański portal Maldita przeprowadził analizę tego wątku i uznał go za dezinformację, wskazując, że proponowana lokalizacja elektrowni słonecznej Sorbas II nie została dotknięta pożarem.
Czytaj więcej
Jezioro Brenets położone na granicy Szwajcarii i Francji osiągnęło rekordowo niski poziom wody. Zbiornik jest niemal całkowicie wysuszony i obecnie...
Dezinformacyjne treści na hiszpańskojęzycznym internecie często uderzały w odnawialne źródła energii, co nie powinno zaskakiwać, gdyż Hiszpania jest drugim w Unii Europejskiej i siódmym na świecie największym producentem energii słonecznej. Często pojawiały się publikacje przekonujące o tym, że pożary w Hiszpanii są efektem rozwoju fotowoltaiki w kraju. Te narracje również nie miały racjonalnych podstaw, gdyż w myśl hiszpańskiej ustawy leśnej, przeznaczenie spalonych gruntów leśnych nie może zostać zmienione przez co najmniej 30 lat po pożarze.
W lipcu, podczas szczytowego okresu pożarów we Francji, w sieci pojawiło się nagranie, na którym widać próbę podpalenia lasu. Na portalu X (dawny Twitter), na koncie „Concerned Citizen”, podpisano je tak: „Mężczyzna, który zapoczątkował zmiany klimatyczne, ponownie złapany prze kamery. Zajęło mu to zaledwie 10 sekund”. Nagranie nie zostało spreparowane, sęk w tym, ze pochodzi z 2025 r. i zrobiono je we Włoszech, a nie we Francji.
W sieci pojawiały się również twierdzenia dotyczące rzekomo słabego pod względem liczby pożarów lasów roku w Europie. Pod koniec lipca zadeklarował to m.in. były członek Izby Reprezentantów amerykańskiej Partii Konserwatywnej Matt Ridley, pisząc, że „rok 2026 jest zdecydowanie najspokojniejszym rokiem pod względem pożarów lasów w Europie”.
Takie nieprawdziwe narracje mogą mieć swoje źródło w interpretacji danych Globalnego Systemu Informacji o Pożarach Lasów (GWIS), który za Europę uznaje wszystkie kraje kontynentu łącznie Rosją, a ta stanowi ok. 74 proc. jej obszaru. Ponieważ w Rosji tegoroczny sezon pożarów rzeczywiście jest znacznie poniżej średniej, może to stwarzać mylne wrażenie, że Europa Zachodnia dotknięta jest przez pożary słabiej niż zwykle – choć to nieprawda.