Według Transparency International od początku bieżącej kadencji Parlamentu Europejskiego eurodeputowani wzięli udział w ponad 30 000 spotkaniach, co stanowi wzrost o 314 proc. w porównaniu z pierwszym rokiem ubiegłej kadencji. Tak duży skok częściowo wynika z faktu, że zmiana przepisów parlamentu nałożyła na europosłów oraz ich asystentów obowiązek ogłaszania spotkań zarówno z lobbystami, jak i przedstawicielami innych państw. Wcześniej zobowiązani byli do tego jedynie eurodeputowani pełniący określone funkcje, np. przewodniczący komisji.
Transparency International: Lobbyści branży paliwowej w Europarlamencie
Jak wynika z analizy Transparency International, aż 14 z 20 organizacji z największą liczbą spotkań reprezentuje interesy komercyjne. Zdecydowanie częściej z organizacjami pozarządowymi spotykali się eurodeputowani z partii lewicowych, natomiast posłowie z prawej strony chętniej gościli przedstawicieli przemysłu.
Czytaj więcej
Przez wiele lat Europa korzystała z darmowych danych, udostępnianych przez ośrodki naukowe USA. Odwrót Białego Domu od badań nad zmianami klimatycz...
W analizie wskazano między innymi, że Komisja ds. Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności najczęściej spotykała się z przedstawicielami naftowych gigantów, takich jak ExxonMobil i FuelsEurope. Przedstawiciele ExxonMobil z kolei najczęściej spotykali się z posłami do Parlamentu Europejskiego z centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej (EPL), największego ugrupowania politycznego w Parlamencie Europejskim.
FuelsEurope znalazło się również wśród 20 organizacji najczęściej goszczonych przez Parlament Europejski. W czołówce uplasowała się również firma tytoniowa Philip Morris International, która podlega Ramowej Konwencji Światowej Organizacji Zdrowia o Ograniczeniu Użycia Tytoniu (WHO), nakładającej ścisłe ograniczenia w kontaktach.
Eurodeputowani odbyli ponad 1000 spotkań z przedstawicielami siedmiu wiodących firm z branży paliw kopalnych: Shell, ENI, Total Energies, ExxonMobil, PB, Equinor i Chevron. Co najmniej połowa spotkań dotyczyła kwestii związanych z klimatem. Tematyka spotkań europosłów pozostaje jednak w pewnym stopniu owiana tajemnicą, gdyż najczęściej używane w protokołach ze spotkań określenie to „wymiana poglądów”.
Jak wynika z analizy, z oficjalnymi przedstawicielami reżimów autorytarnych, w tym z ChRL, Rosji i Białorusi, regularnie spotykają się europosłowie należący do frakcji Europa Suwerennych Narodów. Członkowie skrajnie prawicowej frakcji Patriots for Europe odbyli zaledwie 4 proc. wszystkich opublikowanych spotkań, choć stanowią trzecią co do wielkości grupę w Parlamencie.