Jak pisze portal Green News, naukowcy działający w ramach projektu environMENTAL, który finansowany jest przez Unię Europejską, rozpoczęli badania, których celem jest dowiedzenie się, jaki wpływ zanieczyszczenia środowiska mają na mózg oraz na zdrowie psychiczne. Badacze, którym przewodzi prof. Gunter Schumann z Wydziału Psychiatrii i Psychoterapii Charité (CCM) w Berlinie, skupią się na wpływie klimatu, zanieczyszczeń, urbanistyki, regionalnych warunków społeczno-ekonomicznych oraz pandemii COVID-19.

Aby dowiedzieć się, w jaki sposób zanieczyszczenia środowiska powodują depresję, lęk, stres czy uzależnienia, eksperci zebrali dane ponad miliona Europejczyków. Jak podkreśla prof. Schumann, „dzięki lepszemu zrozumieniu czynników środowiskowych, które są odpowiedzialne za określone mechanizmy chorobowe, łatwiej będzie leczyć choroby psychiczne, które związane są ze środowiskiem". 

Czytaj więcej

Do końca dekady samopoczucie na świecie mocno spadnie. Wszystko przez upały

Badacze pozyskali dane, wykorzystując satelity teledetekcyjne, modele klimatyczne, pomiary atmosfery i cyfrowe aplikacje zdrowotne. Chcąc wykazać wpływ zanieczyszczeń na funkcjonowanie oraz strukturę mózgu, zostały one opracowane za pomocą sztucznej inteligencji. Następnym krokiem będzie rozpoczęcie badań, które pomogą odkryć nowe leki mogące pomóc w walce z tego rodzaju schorzeniami. Eksperci w swoich badaniach wykorzystają także wirtualną rzeczywistość (VR). Ich zdaniem będzie to bowiem pomocne dla osób, które zagrożone są chorobami psychicznymi związanymi ze środowiskiem. 

W ramach badań prowadzone będą też eksperymenty. Ich uczestnicy odgrywać będą rozmaite scenariusze środowiskowo-psychospołeczne, takie jak zatłoczenie czy hałas. Badacze nauczą ich później, jak radzić sobie z tymi okolicznościami. Pomoże im również wirtualny terapeuta, który oceni stan zdrowia uczestników, a następnie, za pomocą aplikacji, przedstawi szereg działań, które pomogą radzić sobie z problemami psychicznymi.

W ramach projektu współpracować będą eksperci specjalizujący się w różnych dziedzinach: neuronaukowcy, psychiatrzy, geolodzy, klimatolodzy, psycholodzy, epidemiolodzy, antropolodzy czy informatycy. 

Projekt, który sfinansowany został przez Unię Europejską, kosztował 9 mln euro.