900 tys. zgonów rocznie z powodu środków czyszczących?

Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, zanieczyszczenie powietrza prowadzi do 4,2 milionów zgonów rocznie. Jednocześnie aż 91 proc. światowej populacji oddycha powietrzem o jakości niższej niż rekomenduje WHO.

Publikacja: 01.09.2021 13:02

900 tys. zgonów rocznie z powodu środków czyszczących?

Foto: Adobe Stock

Jak dowodzą najnowsze badania, nawet 900 tysięcy zgonów można przypisać składnikowi powszechnie dostępnemu w wielu gospodarstwach domowych. To dziesięciokrotnie więcej, niż szacowano wcześniej.

Czytaj także: McDonald’s chce być eko, ale nie rezygnuje z mięsa

Badanie opublikowane niedawno w Atmospheric Chemistry and Physics wskazuje, że zanieczyszczenie powietrza spowodowane „antropogenicznym wtórnym aerozolem organicznym” powoduje rocznie 340-900 tysięcy przedwczesnych zgonów. Te niewielkie cząsteczki powstają z substancji chemicznych emitowanych w wyniku działalności człowieka.

W ramach oceny źródła tych cząsteczek na śmiertelność, zespół naukowców przeanalizował dane z 11 kompleksowych badań jakości powietrza z ostatnich 20 lat. Skorzystano m.in. ze szczegółowych baz danych emisji chemicznych z miast, w tym z Pekinu, Londynu i Nowego Jorku. Dane zostały porównane przy wykorzystaniu zaawansowanych modeli jakości powietrza, zawierających również dane satelitarne. Jak się okazało, produkcja wtórnego aerozolu organicznego w tych 11 miastach była silnie skorelowana z określonymi związkami organicznymi emitowanymi przez ludzi.

Te chemikalia, zwane też aromatami oraz średnio- i półlotnymi związkami organicznymi, są emitowane przez rury wydechowe oraz w wyniku spalania drewna czy węgla drzewnego. Coraz częściej emitują je również rozpuszczalniki przemysłowe czy środki czyszczące.

Jeden z autorów badania, Benjamin Nault uważa, że płynące z niego wnioski każą zastanowić się nad wyjątkową szkodliwością produktów codziennego użytku. Podkreśla, że choć elektrownie węglowe i sektor transportu szkodzi, to nie można rozwiązać problemu zanieczyszczenia powietrza bez analizy środków chemicznych, farb czy pestycydów.

W wielu krajach, takich jak Stany Zjednoczone, prawo reguluje ile cząstek PM2,5 może dostać się do atmosfery. Regulacje obejmują np. elektrownie czy spaliny z silników, będące „bezpośrednimi” źródłami cząstek stałych. Przepisy dotyczą również emisji tlenków siarki i azotu z paliw kopalnych, które mogą reagować w atmosferze, tworząc drobne cząstki — pośrednie, „wtórne nieorganiczne” źródło cząstek. Wyniki badania sugerują, że antropogeniczne wtórne zanieczyszczenia organiczne również powinny zostać uregulowane prawnie, jako znaczące, pośrednie źródło szkodliwych cząsteczek.

Jak dowodzą najnowsze badania, nawet 900 tysięcy zgonów można przypisać składnikowi powszechnie dostępnemu w wielu gospodarstwach domowych. To dziesięciokrotnie więcej, niż szacowano wcześniej.

Czytaj także: McDonald’s chce być eko, ale nie rezygnuje z mięsa

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
W partnerstwie siła – zainaugurowaliśmy 2. edycję programu „Razem dla planety”
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Materiał Partnera
Nasza Ziemia to nasza przyszłość
Materiał partnera
Ewolucja, a nie rewolucja w odpadach
Materiał Promocyjny
Eksperckie rozmowy na szczycie i mocne słowa Rzecznika MŚP na śniadaniu prasowym – TOGETAIR 2024 trwa!
Ekotrendy
Sondaż: Polacy chcą płacić więcej, by ratować klimat, ale stawiają jeden warunek