Około 15 pojawiła się informacja, że aktywiści doszli do porozumienia ze sztabem kandydata KO na
prezydenta. Na razie szczegóły porozumienia nie są znane.
Dzień po pierwszej turze wyborów prezydenckich w Polsce w sztabie Rafała Trzaskowskiego przy ulicy Wiejskiej w Warszawie pojawili się aktywiści Ostatniego Pokolenia. Działacze klimatyczni zapowiadali, że opuszczą budynek pod warunkiem, że prezydent Warszawy jeszcze dziś uzgodni z nimi realizację postulatów, które skierowane zostały do niego pod koniec kwietnia.
Czytaj więcej
"Dzięki protestowi kilkudziesięciu z nas tematy klimatyczne, klimatolodzy i wypowiedzi rządu w tej sprawie, pojawiły się w telewizji i gazetach czę...
Ostatnie pokolenie w sztabie Rafała Trzaskowskiego
Ostatnie Pokolenie opublikowało w mediach społecznościowych wpis, w którym grupa poinformowała, z jakiego powodu okupuje sztab Rafała Trzaskowskiego – kandydata KO na prezydenta, który w pierwszej turze wyborów zdobył najwięcej głosów.
„Domagamy się rozmowy z Rafałem Trzaskowskim. Będziemy w biurze dopóki Trzaskowski nie spotka się z nami na rozmowę. Chcemy aby poparł postulaty transportowe Ostatniego Pokolenia i przekonał Donalda Tuska do ich realizacji” – czytamy we wpisie opublikowanym w serwisie Facebook. „Faszyści zdobyli 20 proc. poparcia w wyborach. Droga naprzód to walka z zapaścią klimatu, to walka o człowieczeństwo” – wskazali aktywiści.
„Zapaść klimatu, to zapaść społeczeństwa. Jesteśmy tutaj, żeby protestować, by okazać nieposłuszeństwo obywatelskie, co robimy od roku. Wychodzimy na drogi i mówimy do rządzących, że nie mają prawa zabierać nam przyszłości. To jest ich psi obowiązek, żeby nie napędzać emisji, które skazują nas na powodzie, skazują ludzi na głód, na brak wody w bardzo niedługiej przyszłości” – mówi jedna z aktywistek na wideo opublikowanym przez grupę w mediach społecznościowych.
Działacze Ostatniego Pokolenia zaznaczali, że Rafał Trzaskowski ma wybór – polityk może poprzeć postulaty walczące z wykluczeniem transportowym i zorganizować spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem, bądź musi pogodzić się z tym, że w jego mieście – w ogniu kampanii prezydenckiej – będą protesty.
Czego żąda Ostatnie Pokolenie od Rafała Trzaskowskiego?
Ostatnie Pokolenie – grupa aktywistów, którzy starają się zwrócić uwagę na kryzys klimatyczny – żąda szybkiego spełnia dwóch głównych postulatów: przekazania wszystkich środków z budowy dróg ekspresowych i autostrad na transport publiczny oraz wprowadzenia biletu za 50 złotych miesięcznie na transport regionalny w całym kraju.
Czytaj więcej
Aktywiści ekologiczni wydali oświadczenie, w którym odpowiedzieli na słowa premiera Donalda Tuska. Szef rząd poinformował, że wezwał służby do zdec...
Działania Ostatniego Pokolenia budzą duże emocje. W ostatnim czasie aktywiści blokowali między innymi warszawskie drogi. Nieraz prowadzili także inne kontrowersyjne akcje protestacyjne, które w zamierzeniu mają angażować uwagę polityków, mediów, ale nierzadko są uciążliwe choćby dla kierowców w polskich miastach.
Na akcje grupy wcześniej reagował już Donald Tusk. „Blokowanie dróg, niezależnie od politycznych intencji, stwarza zagrożenie dla państwa i wszystkich użytkowników dróg. Wezwałem odpowiednie służby do zdecydowanego reagowania i przeciwdziałania takim akcjom” - pisał premier w serwisie X premier.
Aktywiści zareagowali na stanowisko premiera, zaznaczając, że dopiero „po 9 miesiącach doczekali się reakcji” polityka. „Dziś zagroził Pan na Twitterze, że będzie dyscyplinować służby, żeby mocniej tłumiły protesty. Do tej pory nie odpowiedział Pan na żadne listy z postulatami, które do Pana adresowaliśmy, tylko kierował je do ministerstwa infrastruktury” - wskazywali.