Jak przedstawiają się polskie zasoby wód podziemnych oraz ich stan: stopień eksploatacji, potencjalne zanieczyszczenia, regionalne deficyty? Jakie jest znaczenie tych zasobów dla gospodarki wodnej w Polsce – w jakim stopniu i na ile efektywnie je wykorzystujemy? Jaka jest polityka państwa w tym zakresie i czy powinna się zmienić? Regionalne przykłady korzystania z zasobów wód podziemnych oraz retencji: jaka jest w tym zakresie polityka samorządów? Czy biznes korzysta z wód podziemnych? To niektóre z zagadnień, o jakich rozmawiali eksperci podczas debaty „Polskie morze pod ziemią. Stan wód podziemnych oraz ich skuteczna, zrównoważona eksploatacja”.

Debata została zorganizowana przez „Rzeczpospolitą” z okazji przypadającego 22 marca Światowego Dnia Wody i wpisuje się w inspirowanie działań służących lepszemu, zrównoważeniu gospodarowaniu tym surowcem. Światowy Dzień Wody został ustanowiony przez ONZ w 1992 r.

Ideą obchodów jest uświadomienie krajom zrzeszonym w ONZ wagi wpływu właściwej gospodarki wodnej na stan ich gospodarek i kondycję społeczeństw. Pomysł jego ustanowienia powstał podczas Szczytu Ziemi 1992 (UNCED) w Rio de Janeiro, a bezpośrednią przesłanką stał się fakt, że już wówczas ponad miliard ludzi na świecie cierpiał z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej.

Warto pamiętać, że woda słodka, użyteczna dla ludzi stanowi zaledwie 1 proc. zasobów wodnych na świecie. Naukowcy alarmują, że jeśli nie zaczniemy szanować tego dobra, to za kilkadziesiąt lat okresów z niedoborami wody będzie przybywać.

Waga partnerstw

Jak podkreśliła dr Małgorzata Stolarska z Koalicji „Dbamy o wodę”, autorka raportu „Zmiany klimatu a zasoby wody na Żywiecczyźnie – jak skutecznie je chronić i budować”, a równocześnie kierownik ds. projektów i rozwoju WIND-HYDRO, zasoby wodne Polski to szczególna wartość. Tłumaczyła też, czym są wody podziemne.

– Są one trochę trudniejsze do wyobrażenia niż wody powierzchniowe. Zasoby wód podziemnych gromadzą się w różnej formie i na różnej głębokości tak, że raz możemy z nich korzystać na przykład poprzez ujmowanie wody ze źródeł lub też dostęp do nich jest utrudniony i aby z nich korzystać, musimy używać rozwiązań inżynieryjnych – wyjaśniła Małgorzata Stolarska.

Dodała, że oprócz głębokości występowania ważna jest jeszcze kwestia jakości wody oraz sezonowych wahań dostępności zasobów podziemnych. – Musimy pamiętać, że wody podziemne również zasilane są wodami opadowymi. Te płytsze zasoby wód gruntowych odnawiane są szybciej, natomiast są bardziej podatne na wahania zasilania opadem. A zatem, gdy deszczu jest mniej, to i te zasoby są mniejsze bądź wręcz w przypadku tych najpłytszych poziomów wodonośnych są niemożliwe do pozyskania. Głębsze poziomy wodonośne są bardziej odporne na wahania sezonowe. Aczkolwiek w ostatnich latach, mniej więcej od suszy w 2015 r., widoczny jest trend spadkowy, jeżeli chodzi o wahania wód podziemnych w poziomach eksploatacyjnych, z których korzystamy przy zaopatrzeniu w wodę pitną – tłumaczyła ekspertka.

Mówiąc o różnych możliwościach przeciwdziałania problemom związanym z zasobami wodnymi, wskazała na partnerstwa. – Pomagają one w tworzeniu skutecznych długofalowych rozwiązań dla lokalnych problemów. Partnerstwa to przestrzeń, która tworzy platformy edukacji, uświadamiania i jednocześnie ogromnego wsparcia merytorycznego, prawnego, ale także ze strony różnych podmiotów w zakresie na przykład możliwości finansowania projektów związanych z ochroną wody. Takim przykładem jest Koalicja „Dbamy o wodę”, która powstała dla rozwiązania lokalnych problemów Żywiecczyzny. W jej ramach gromadzą się interesariusze, którzy mogą wspólnie wyrażać opinie, debatować, wspierać się w edukacji i informowaniu się na temat wymogów prawnych czy też administracyjnych i możliwościach rozwiązania danego problemu. Partnerstwa służące ochronie zasobów wodnych wpisują się też bezpośrednio w kwestie związane z adaptacją do zmian klimatu – powiedziała Małgorzata Stolarska.

W skali kraju na razie nie jest źle...

Szczegóły dotyczące zasobów wodnych w Polsce i gospodarki nimi przedstawiał dr Krzysztof Jóźwiak, kierownik Zakładu Rozpoznawania i Ochrony Wód Podziemnych, Państwowy Instytut Geologiczny – PIB

– Według stanu rozpoznania wód podziemnych na koniec 2021 r. zasoby dyspozycyjne wód podziemnych wynoszą ok. 12,4 km sześc. na rok. Z tego w obrębie dorzecza Wisły jest ok. 6,7 km sześc., a dorzecza Odry 5,2 km sześc. W ramach tych zasobów istniejący rejestrowany pobór roczny wynosi ok. 2,6 km sześc. W tym ok. 0,86–0,9 km sześc. wynosi pobór odwodnieniowy z kopalń. Do tych niecałych 3 km sześc. poboru należy doliczyć jeszcze pobór nierejestrowany i pobór w ramach zwykłego korzystania z wód, który szacowany różnymi metodami wynosi ok. 30 proc. poboru rejestrowanego – podał Krzysztof Jóźwiak.

...choć miejscowe niedobory są

– Wobec tego całościowo wydaje się, że rocznie w skali całego kraju pobierane jest ok. 4 km sześc. wód. Jest to jednak oczywiście pobór przeliczeniowy na obszar całego kraju. A należy pamiętać, że są takie obszary, jak chociażby górnictwa odkrywkowego, na których wskutek właśnie działalności górniczej występują elementarnie deficyty wody – wskazał ekspert.

Jego zdaniem w skali całego kraju rezerwy zasobów dyspozycyjnych wody są znaczne. – Pobór wód czy rezerwa zasobów na poziomie 80 proc. to są wartości dość znaczne. Natomiast proszę zwrócić uwagę, że obszary śląskiego zagłębia węglowego czy górnictwa odkrywkowego są obszarami, gdzie mogą pojawiać się nie tylko lokalnie, ale też regionalnie deficyty wody związane z poborami na te cele. Odrębnym zagadnieniem są pobory na cele rolnicze czy dla celów przemysłowych. Mogą one w skali bardzo lokalnej, dosłownie 2, 3 czy 4 km kw. powierzchni, doprowadzać do braku czy nawet do przekroczenia zasobów, co będzie objawiało się obniżaniem zwierciadła wody podziemnej – tłumaczył Krzysztof Jóźwiak.

Dbajmy o jakość wód podziemnych

O znaczeniu wody w życiu gospodarczym i społecznym opowiadała dr Klara Ramm, ekspert Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”.

– Woda to życie i bez dostępu do wody odpowiedniej jakości nie funkcjonuje właściwie żadna aktywność ludzka. Dlatego tak bardzo istotne jest, abyśmy zachowali zasoby wód podziemnych dla naszego pokolenia i dla przyszłych pokoleń. Równie istotne jest też to, aby ta woda była odpowiedniej jakości. Przedsiębiorstwa wodociągowe opierają się w większości właśnie na wodach podziemnych, dlatego ich jakość jest niezwykle istotna – powiedziała Klara Ramm.

– Wody te są zagrożone ze strony różnych czynników zewnętrznych, głównie działalności ludzkiej. W tym kontekście na pewno bardzo ważne jest uporządkowanie gospodarki ściekowej, szczególnie na obszarach nieskanalizowanych, czyli na obszarach wiejskich, i tam, gdzie po prostu kanalizacji ściekowej nikt nie będzie budować ze względów ekonomicznych. Istotne jest też to, aby gospodarka ściekowa była pod kontrolą. Wówczas pomożemy zachować w czystości nasze zasoby wód podziemnych – podkreśliła Klara Ramm.

W tym kontekście ważny jest wspomniany już w debacie aspekt edukacyjny. Na jego wielkie znaczenie wskazywała Patrycja Adamska, dyrektor programowa Centrum UNEP/GRID-Warszawa.

– Jako organizacja realizująca w Polsce misję programu Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska patrzymy na kwestię zasobów wodnych z trochę innej, przyrodniczej strony. Ogromnie ważne jest dla nas to, aby zwracać uwagę na edukację i na to, jak wychowujemy przyszłe pokolenia – aby miały świadomość, jaką rolę zasoby wodne pełnią w naszym życiu i ochronie otaczających nas ekosystemów – mówiła dyrektor programowa Centrum UNEP/GRID-Warszawa.

– Wychowując dzieci i młodzież, ale także ucząc dorosłych mieszkańców danej gminy czy rolników, czyli osoby, które bezpośrednio korzystają z zasobów wodnych, możemy osiągnąć bowiem dużo lepszy efekt. Myślę, że świadomość znaczenia wody w naszym życiu i tego, jaką rolę pełni ona w środowisku wokół nas, jest ogromnie ważna. Dlatego warto inwestować w edukację już od samego początku – uważa Patrycja Adamska.

Priorytety państwa związane z gospodarką wodami podziemnymi przedstawiła dr inż. Małgorzata Bogucka-Szymalska, zastępca dyrektora Departamentu Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej w Ministerstwie Infrastruktury.

– Priorytetem państwa w zakresie wód podziemnych jest oczywiście w pierwszej kolejności ochrona zasobów tych wód, które są bardzo istotne przede wszystkim z punktu widzenia zaopatrzenia ludności w wodę. Drugim elementem jest racjonalne ich wykorzystanie dla różnych gałęzi przemysłu, dla różnych potrzeb – wskazała Małgorzata Bogucka-Szymalska.

– Te dwa elementy są oczywiście nakreślone w ustawie prawo wodne. I według tego podejmowane są działania nakierowane, po pierwsze, na zaplanowanie odpowiednich działań, a po drugie, na ich wdrożenie w jak najkrótszym czasie – dodała przedstawicielka Ministerstwa Infrastruktury.

Woda w obliczu zmian klimatycznych

Od strony zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego kraju, a więc od strony rolnictwa, o wodzie mówił z kolei prof. Tomasz Okruszko, przewodniczący Komitetu Gospodarki Wodnej Polskiej Akademii Nauk. Zwrócił on uwagę na to, że żeby je osiągnąć, rolnicy będą musieli korzystać ze zwiększonych zasobów wodnych, zwłaszcza wód podziemnych.

– Są one bezpiecznym źródłem wody w obliczu zmieniającego się klimatu, który może się charakteryzować długimi okresami bezdeszczowymi – mówił prof. Tomasz Okruszko.

– Wiedząc o tym, powinniśmy zwrócić szczególną uwagę zarówno na skalę obecnych poborów, jak również przyszłych poborów, a także na ich skutki dla zasobów wodnych kraju czy środowiska. Użytkowanie wód podziemnych przez sektor rolniczy w najbliższych latach będzie tym czynnikiem, który będzie kształtował ich dostępność także dla pozostałych uczestników systemu wodno-gospodarczego – wskazał ekspert.

Z kolei prof. Andrzej Sadurski z Wydziału Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu przedstawił stan wód podziemnych w Polsce.

– Stan wód podziemnych możemy rozróżniać w dwóch kategoriach: stanu chemicznego, czy inaczej jakościowego, oraz stanu ilościowego wód Odry. Do kontroli, weryfikacji czy też przygotowania prognoz służy cały system monitoringu wód podziemnych. Jest to m.in. szereg studni obserwacyjnych – powiedział prof. Andrzej Sadurski.

– W tej chwili możemy ocenić, że ok. 17–20 proc. wód podlega zanieczyszczeniom czy też ewentualnie uległo zniszczeniu na obszarach górnictwa odkrywkowego. Biorąc pod uwagę podmioty gospodarcze czy ewentualnie sektorową gospodarkę, która w największym stopniu wpływa na jakość wód podziemnych, na pierwszym miejscu pod względem obszaru wymieniłbym rolnictwo. Są to bowiem tysiące hektarów, na których mamy do czynienia z rozproszonymi środkami chemicznymi. Mamy również górnictwo i przemysł przeróbczy, czyli na przykład zakłady, które wykorzystują metodę flotacji do zwiększenia koncentratu – tłumaczył ekspert.

Jego zdaniem wskutek zmian klimatu ranga zasobów wód podziemnych będzie rosła. – Dlatego że to będzie nasza jedyna duża rezerwa wód, które możemy wykorzystywać do zaopatrzenia w wodę. Obecnie ok. 20 proc. ujęć wód podziemnych dostarcza wody, które są pierwszej klasy jakości, czyli zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia możemy bez uzdatniania podawać je bezpośrednie do odbiorców – mieszkańców miast czy wsi. Jednak jeżeli będziemy mogli zatrzymać procesy zanieczyszczania, to w dalszej perspektywie wody podziemne będą stanowić główne źródło zaopatrzenia mieszkańców w wodę. Obecnie szacujemy, że jest to 70 proc. wszystkich mieszkańców kraju, ale w najbliższych dziesięciu czy piętnastu latach szacujemy, że ta wartość może dojść nawet do 80 proc. A najważniejszą kwestią, którą powinniśmy się zająć, jest ochrona stanu chemicznego wód podziemnych, czyli ich jakości. To właśnie na tym powinny się koncentrować wszystkie programy działań w zakresie gospodarki wodnej – podsumował prof. Andrzej Sadurski.

Opinia partnera Dodatku „Rzeczpospolitej” Światowy Dzień Wody:

Dr Małgorzata Stolarska, ekspert ds. zasobów wodnych Koalicja „Dbamy o wodę”

Wody podziemne są na ustach całego świata, a to za sprawą Światowego Dnia Wody, który w tym roku poświęcony jest pokazywaniu znaczenia i wartości tych ukrytych dla naszych oczu źródeł. Wody podziemne to główne źródło zaopatrzenia ludności w wodę pitną dla 70 proc. ujęć wody. Pozostałe 30 proc. ujęć w Polsce opiera się na zasobach wód powierzchniowych (głównie wód rzecznych). O występowaniu wód podziemnych niewiele się mówi, a to bardzo ważny i ciekawy element obiegu wody. Na Żywiecczyźnie, gdzie w 2021 r. rozpoczęła działalność Koalicja „Dbamy o wodę”, wody podziemne w licznych źródłach wypływają z utworów fliszu karpackiego. W regionie część wód źródlanych to wody mineralne (m.in. solanki, wody siarczkowe) i wody wysoko zmineralizowane, jak np. źródło „Słanica”. Wody te podnoszą atrakcyjność Żywiecczyzny i są wykorzystywane do celów balneoterapeutycznych. Jednak, jak to bywa w przyrodzie, to co piękne i rzadkie wymaga szczególnej ochrony. Tak też jest z zasobami wód podziemnych regionu. Są one podatne na zanieczyszczenia, bowiem zasilanie zbiorników wód podziemnych na Żywiecczyźnie następuje przede wszystkim na drodze infiltracji opadów atmosferycznych. Proces ten w utworach fliszowych jest bardzo szybki, a zatem w przypadku pojawienia się zanieczyszczeń na powierzchni istnieje wysokie ryzyko ich migracji do wód podziemnych. Tylko głębokie ujęcia wód podziemnych (np. Jeleśnia) są w stanie realizować stabilną dostawę wody. Natomiast trzeba podkreślić, że w tym górskim rejonie ujęcia te nie są głównym zasobem wód do zaopatrzenia ludności, dlatego funkcjonują ujęcia wód na rzece Sole i jej zbiornikach wodnych. Debata poruszyła wiele wątków związanych z podziemnymi zasobami wodnymi, w tym kwestie jakości i ochrony realizowanej m.in. przez programy rozbudowy kanalizacji, optymalizacji i modernizacji ujęć wód na cele komunalne. Oczywiście istotne są też kwestie prawne ochrony zasobów wód podziemnych – strefy ochronne ujęć i całe spektrum obowiązujących prawnych regulacji ochrony ich przed zanieczyszczeniem oraz zapewnienia ich odnawialności (czyli ilości). Zagadnienia antropopresji, czyli dróg, jakimi mogą migrować zanieczyszczenia z terenów rolnych, składowisk i wysypisk, nieczystości pochodzące z gruntu czy nieszczelnych szamb. Antropopresja to także nadmierna eksploatacja, która powoduje przekraczanie odnawialność zasobów wód podziemnych. Zachowanie równowagi między poborem a odnawialnością zasobów to kluczowy element właściwego zarządzania zasobami wodnymi. W tym miejscu należy także podkreślić rolę wód podziemnych dla środowiska. Wiele ekosystemów bezpośrednio od nich zależy. Co istotne, wody podziemne to także ważna składowa odpływu rzecznego, gwarantująca przepływ w okresach suszy. Zatem istotne jest, by analizować, identyfikować problemy i specyfikę obiegu wody danego regionu. Aby świadomie przeciwdziałać negatywnym skutkom zmian klimatu, potrzebne są silne partnerstwa na rzecz ochrony zasobów wodnych. Przykładem takich działań jest Koalicja „Dbamy o wodę”, która jest pierwszym tego typu lokalnym projektem partnerstwa różnorodnych podmiotów – publicznych i prywatnych – na Żywiecczyźnie. Oprócz działań adaptacyjnych i przeciwdziałających zmianom klimatu konieczne jest też budowanie świadomości społecznej na temat problemów wodnych. Obejmuje to tworzenie zachęt do wdrażania rozwiązań sprzyjających retencji w lasach, na terenach rolnych, w gospodarstwach domowych, przedsiębiorstwach, a także na poziomie samorządów. Koalicja „Dbamy o wodę” buduje porozumienie między lokalnymi społecznościami, samorządami i instytucjami, by – w oparciu o naukowe podstawy – wypracować długofalowe rozwiązania z zakresu ochrony zasobów wodnych regionu. W działania Koalicji zaangażowało się ponad 55 interesariuszy regionalnych i lokalnych.

Opinia partnera Dodatku „Rzeczpospolitej” Światowy Dzień Wody.