Kilka tygodni przed ponownym objęciem urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił, że będzie dążył do przejęcia Grenlandii. Nazwał to „absolutną koniecznością” i stwierdził, że jest to niezbędne dla zapewnienia USA „bezpieczeństwa ekonomicznego”, podobnie jak dostęp do Kanału Panamskiego.
Trump dał też do zrozumienia, że w razie braku zgody może spróbować zdobyć terytorium przy pomocy amerykańskiej armii lub zdecydować się na wojnę celną z Danią. Wcześniej zaprezentował ten pomysł w 2019 roku, przypominając, że nie byłby pierwszym amerykańskim prezydentem, który złożyłby Danii taką propozycję. W 1946 roku ówczesny prezydent Harry Truman zaoferował za Grenlandię 100 milionów dolarów w złocie, jednak – podobnie jak Trump – spotkał się z odmową.