Wiadomość o tym, że w Rosji zimą jest zimno nikogo nie zaskakuje, ale tegoroczne mrozy budzą niepokój samych Rosjan. Od wielu tygodni rosyjskie miasta walczą z rekordowo niskimi temperaturami.
Zima zaatakowała nie tylko Syberię i północ kraju, gdzie zanotowano mrozy sięgające -40 stopni, ale też duże miasta. W grudniu w Moskwie temperatura spadała poniżej -20 stopni. Mrozy nawiedziły też Niżny Nowogród, gdzie zanotowano mróz sięgający -36 stopni Celsjusza.
Mróz w Rosji: historyczny rekord pobity w Sankt Petersburgu
Teraz z rekordowymi mrozami walczy Petersburg. 4 stycznia 2023 w tym mieście dzienna temperatura powietrza wynosiła minus 25,3 stopnia Celsjusza. To rekord. Dotychczasowy rekord zimna w Petersburgu zanotowano w 1950 roku, wtedy dzienna temperatura spadła do -25,1 stopnia Celsjusza.
Czytaj więcej
Po raz pierwszy w historii naukowcy przeprowadzili pełną symulację wszystkich etapów niekontrolowanego efektu cieplarnianego. Wnioski są niezwykle...
W miasteczkach i wsiach obwodu leningradzkiego jest jeszcze zimniej, tam temperatura spadła do minus 36 stopni Celsjusza. „Od 5 do 6 stycznia liczymy na lekkie opady śniegu i wzrost temperatury, ale tylko do minus 15-20 stopni” – zapowiada główny meteorolog miasta Aleksander Kolesow, cytowany przez rosyjską agencję TASS.
Tak silne mrozy to efekt wyżu, którego centrum na początku 2024 roku znalazło się na granicy Rosji i Finlandii (która, podobnie jak Szwecja, też zmaga się z mrozami). Wyż, który przyniósł rekordowe mrozy w Rosji i Skandynawii dotrze niebawem do Polski, czego skutkiem będzie zmiana pogody i spadek temperatury.
Prognozuje się, że już w najbliższy weekend na wschodzie Polski temperatury w nocy będą spadać poniżej -15 stopni Celsjusza, taka pogoda utrzyma się co najmniej przez kolejnych kilka dni.