Pokolenie millennialsów – moje pokolenie, najpierw musiało mierzyć się z realiami kryzysu finansowego z 2008 roku, teraz zaś żyje ze świadomością, że znacznie poważniejszym problemem jest kryzys klimatyczny. To, co wcześniej zamiatali pod dywan przedstawiciele pokolenia X, dla nas stanowi realny i solidny argument w dyskusji o posiadaniu dzieci. I mimo, że millenialsi w oczach starszych pokoleń często jawią się jako osoby nieodpowiedzialne, egoistyczne i roszczeniowe, to rozważanie nad etyką posiadania dzieci w obliczu katastrofy klimatycznej wydaje się być rozsądne. I uzasadnione, bo rozmnażamy się na potęgę, a dzięki poprawie warunków życia i rozwojowi współczesnej medycyny stosunkowo szybko i sprawnie radzimy sobie z chorobami, które mogłyby nas zdziesiątkować.