Komisja Europejska zaprezentowała szczegóły strategii REPowerEU, której celem miało być uniezależnienie się od rosyjskich paliw kopalnych do 2027 roku i jednoczesne przeciwdziałanie wzrostowi cen energii. Wśród zapowiedzianych zmian jest przyspieszenie rozwoju OZE oraz zwiększenie działań na rzecz ograniczenia zużycia energii, czy intensyfikacja prac dotyczących rozwoju zielonego wodoru.

Zdaniem Anny Ogniewskiej z Greenpeace Polska, ekspertki Koalicji Klimatycznej plany te są krokiem w dobrym kierunku i będą służyły przyspieszeniu transformacji energetycznej unijnych gospodarek, ale w sytuacji, gdy niedługo miną 3 miesiące, od kiedy trwa krwawa inwazja rosyjska na terenie Ukrainy, współfinansowana ze sprzedaży paliw kopalnych, to zdecydowanie zbyt mało i za późno.

- Żaden system oparty na spalaniu paliw kopalnych nie będzie bezpieczny, dlatego sama zmiana dilera paliw kopalnych nie wystarczy. Embargo na import paliw kopalnych z Rosji powinno zostać wprowadzone już teraz, a strategia UE powinna skupiać się na całkowitym odejściu od paliw kopalnych - uważa aktywistka.

Jej zdaniem każdy dzień dyskusji i negocjacji pakietów sankcji to kolejne sumy zasilające budżet Putina. Poza zwykłą dywersyfikacją dostaw, Komisja Europejska chce też zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii do 45 proc. w całej gospodarce do 2030 roku oraz przyspieszenia rozwoju “zielonego wodoru”. To kolejne potwierdzenie znaczącego przyśpieszenia kursu na rzecz zielonej transformacji energetycznej, choć jej zdaniem nadal niewystarczająco ambitne.

- Mimo to, będzie to duże wyzwanie dla Polski, która tradycyjnie ma zdecydowanie niższy cel udziału OZE niż większość krajów członkowskich. By myśleć o wypełnieniu nawet tak postawionego celu nie wystarczą konferencje prasowe premiera Morawieckiego czy nawet zapowiedzi przedstawicieli resortu klimatu I środowiska o zwiększeniu udziału OZE w produkcji energii. Konieczne będzie podjęcie realnych, zdecydowanych działań, a w tym jak najszybsze odblokowanie rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie, przyspieszenie rozwoju energetyki wiatrowej na morzu, zwiększenie opłacalności inwestycji w elektrownie słoneczne, a także rozwój czystego ciepłownictwa i rewolucja w systemie transportowym - wskazuje Anna Ogniewska.

Jak dodaje ważne, że pakiet zawiera propozycje znaczącego skrócenia czasu wydawania pozwoleń na realizację projektów w zakresie energii odnawialnej. Takie przyspieszenie realizacji projektów OZE jest bardzo potrzebne jednak nie może odbywać się kosztem obniżenia standardów środowiskowych i wymogów dotyczących ocen oddziaływania na środowisko.

- Teraz konieczna jest zgoda polityczna na realizację tych celów, ale i na natychmiastowe wprowadzenie embarga na import paliw kopalnych z Rosji. W przeciwnym razie pieniądze nadal będą płynąć do rosyjskich spółek oraz będą zasilać kieszenie gigantycznych koncernów. Zmiana jednego dostawcy paliw kopalnych na innego i brak naprawdę ambitnych działań to dalsze finansowanie niszczenia środowiska i łamania praw człowieka. Szansą na przełamanie może być zbliżający się nieformalny szczyt Rady Europejskiej planowany na 30-31 maja br - mówi.