W badaniu przeprowadzonym przez Rouge Media przeanalizowano ślad węglowy 42 światowych stron internetowych organizacji ekologicznych w oparciu o źródło energii, z którego korzystają, oraz szacowaną ilość dwutlenku węgla wytwarzanego podczas jednej wizyty.

Korzystając z danych zebranych za pomocą narzędzia Website Carbon Calculator, oszacowano, że 57 proc. przebadanych witryn korzysta z energii ze zrównoważonych źródeł. Pozostałe 43 proc. czerpie ją z centrów danych, które są zasilane energią z sieci elektrycznej lub nie są zarejestrowane w The Green Web Foundation.

Najczystszą stroną internetową może się pochwalić serwis World Wide Views on Global Warming, której jednorazowe odwiedziny wygenerują jedynie 0,1 g CO2. Niewiele gorszy jest Greenpeace, którego witryna generuje 0,12 g na wizytę oraz Extinction Rebellion (0,27 g). W pierwszej piątce znalazły się również C40 Cities (0,3 g) i Carbon Trade Watch (0,49g).

Czytaj więcej

Boomersi generują coraz więcej emisji gazów cieplarnianych

Jak twierdzą autorzy badania, z wchłonięciem rocznych emisji dwutlenku węgla wygenerowanych przez pięć najbardziej przyjaznych dla klimatu stron internetowych, poradzi sobie 9 drzew. Tymczasem w przypadku pięciu najbardziej emisyjnych witryn potrzeba ich aż 231.

Najgorzej w zestawieniu wypadła Climateworks Foundation, której jednorazowe odwiedziny generują aż 17,1 CO2. Stanowi to 2056 kg emisji dwutlenku węgla rocznie, które pochłaniają 94 drzewa. Kolejna w rankingu jest strona Rainforest Action Network, generująca przy wejściu 7,1 g CO2, następnie ONZ Climate Change (6,8 g), Carbon Underground (6g) oraz witryna Światowej Rady Biznesu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju (4,9g).

Naukowcy podkreślają, że gdyby każda z 15 witryn o najgorszych wynikach w rankingu miała 10 tys. odwiedzających ją miesięcznie, to przez rok wygenerowałaby nawet 9231 kg dwutlenku węgla. Z kolei połączone emisje 15 najbardziej przyjaznych dla klimatu witryn w ciągu roku stanowią łącznie 1296 kg CO2.

Na stronie Rouge Media czytamy, że ich badanie zbiegło się w czasie ze stworzeniem przez Eco-Friendly Web Alliance (EFWA) pierwszego na świecie ekologicznego standardu dla stron internetowch, generujących mniej niż 1 gram CO2 na wyświetlenie strony. Ma to powstrzymać emisję kolejnych 500 tys. ton CO2 w ciągu najbliższych 10 lat.

Zdaniem dyrektora Rouge Media, Andy’ego Woodsa, analiza śladu węglowego najbardziej wpływowych organizacji ekologicznych jest ciekawa, ale „jasne jest, że można zrobić więcej, aby uczynić sieć bardziej zrównoważoną i ograniczyć wpływ świata cyfrowego na rzeczywisty”.