– Ekologiczne rozwiązania to dziś absolutna konieczność. Tego wymagają od nas nie tylko najemcy – podkreśla Piotr Zatorski z Globalworth Poland, firmy będącej inwestorem, właścicielem i zarządcą dużego portfela biurowców. – Sami mamy świadomość, jak ważna jest ochrona środowiska i trend ESG – Environmental, Social and Corporate Governance: ochrona środowiska, odpowiedzialność społeczna i ład korporacyjny. To bardzo ważne kryterium przy podejmowaniu decyzji biznesowych w wielu firmach na całym świecie – zaznacza.

Ekologicznie, czyli opłacalnie

Liczące się firmy są na tym punkcie bardzo wyczulone. – W parze z systemem wartości idą wymierne korzyści. Ekologiczne budynki są w dłuższej perspektywie tańsze w utrzymaniu. A ich użytkownik jest zdrowszy – wyjaśnia Piotr Zatorski.

Globalworth za cel stawia sobie zbudowanie portfela ekologicznych i przyjaznych środowisku budynków biurowych i wielofunkcyjnych. Firmie udało się podnieść ekocertyfikację BREEAM do poziomu co najmniej Excellent dla wszystkich nieruchomości. Korzystają one z odnawialnych źródeł energii. Firma promuje ekopostawy wśród użytkowników budynków. Pojawiły się stacje do ładowania samochodów i hulajnóg elektrycznych, rozbudowana jest infrastruktura rowerowa.

Na ESG stawia też Ghelamco. – Niebawem ogłosimy przełomowy w Polsce projekt dotyczący czystej energii – zapowiada Jarosław Zagórski, dyrektor handlowy i rozwoju Ghelamco Poland. – Chcemy ograniczyć emisję dwutlenku węgla i wykorzystywać odnawialne źródła energii – tłumaczy.

Firmie zależy też na dobrym samopoczuciu użytkowników budynków. Nieruchomości Ghelamco zdobywają zielone paszporty, wieżowiec Warsaw Unit ma certyfikat BREEAM na poziomie Outstanding, czyli najwyższym możliwym. – Aby zapewnić zdrowie i bezpieczeństwo pracownikom, w wieży zastosowaliśmy najnowocześniejsze technologie opracowane przez naszą firmę wspólnie z naukowcami z Politechniki Warszawskiej – mówi Jarosław Zagórski.

W windach i w systemie klimatyzacji budynku są lampy UV, które dezynfekują przestrzeń i powietrze, a jego jakość w wieży kontrolują filtry i czujniki. W Unicie systematycznie testowana jest woda. – Dziś nie opłaca się budować nieekologicznie – uważa Jarosław Zagórski.

Ochronić planetę

Zielone odznaki mają też budynki White Star Real Estate (WSRE). – Certyfikat BREEAM ma ponad 80 proc. wynajmowanej powierzchni biur z naszego portfolio – mówi Agnieszka Wójcicka z WSRE. – Pierwszy certyfikat dostaliśmy w 2011 r. za etap projektowy Park Warsaw, co zostało potwierdzone końcowym certyfikatem w 2013 r. z oceną Excellent – podkreśla. Firma certyfikuje też magazyny.

– Sektor budowlany – do którego trzeba zaliczyć nie tylko dewelopera i generalnego wykonawcę, jak Skanska, ale także właścicieli i użytkowników biur, mieszkań, szkół, przychodni, stacji benzynowych i wszystkich innych budynków – odpowiada za prawie 40 proc. światowej emisji CO2 związanej z wykorzystaniem energii – przypomina Elżbieta Rotblum, ekspertka ds. zrównoważonego rozwoju w spółce biurowej Skanska w regionie CEE. – Stosujemy rozwiązania, które pozwalają zmniejszyć ślad węglowy naszej firmy oraz wspierają najemców i inwestorów w osiąganiu ich własnych celów redukcyjnych.

Dzisiejsze biurowce, jak podkreśla Elżbieta Rotblum, powinny uwzględniać ochronę planety. – Mówimy o dostępnych na Ziemi surowcach, zarówno tych nieodnawialnych, których jest bardzo mało, biorąc pod uwagę tempo rozwoju gospodarek, jak i odnawialnych, jak źródła energii, których wykorzystanie wciąż nie jest wystarczająco duże, by sprostać potrzebom chociażby kontraktowania zielonej energii – podkreśla Elżbieta Rotblum.

Cele klimatyczne spółki Skanska zakładają zmniejszenie emisji własnej o 70 proc. do 2030 r. i osiągnięcie zerowej emisji netto dwutlenku węgla, zarówno w ramach własnej działalności, jak i w całym łańcuchu wartości, nie później niż w 2045 r. Poprzedni cel zakładał redukcję na poziomie 50 proc., ale tempo redukcji pozwoliło na zaostrzenie wymagań. – Nasze budynki otrzymały jedne z pierwszych certyfikacji w branży. Przykładem wrocławski kompleks Green Towers: pierwszy w Polsce dostał certyfikat LEED na poziomie Platinum. Już od kilkunastu lat nasze nowe obiekty są projektowane i budowane tak, żeby spełniać kryteria LEED o najwyższej klasie, czyli właśnie Platinum – przypomina ekspertka.

Andrzej Gutowski, dyrektor ds. ESG w firmie doradczej Colliers w Polsce, wśród superekologicznych budynków wyróżnia krakowski biurowiec V.Offices. – To jeden z najlepiej ocenionych obiektów w certyfikacji BREEAM w Polsce i w całej Europie Środkowo-Wschodniej – zaznacza. – Postawiono m.in. na systemy energii odnawialnej (kolektory słoneczne), zaawansowane sterowanie oświetleniem. Są też: stacja ładowania pojazdów, energooszczędne windy, infrastruktura dla rowerzystów. Sama lokalizacja promuje transport publiczny. A w okolicy są podstawowe usługi – wylicza dyr. Gutowski.

Każdy może być zielony

Soren Rodian Olsen, przewodniczący Urban Land Institute Poland i dyrektor zarządzający Logicenters w NREP, komentuje, że wybudowanie obiektu, który nie ma ani certyfikatu, ani cech przyjaznych dla środowiska, teoretycznie jest możliwe. – Ale nikt się raczej na takie inwestycje nie decyduje, bo są nieopłacalne – podkreśla. – Najemcy i inwestorzy instytucjonalni przy podpisywaniu umów najmu lub kupna budynku wymagają certyfikatów. Dlatego ignorowanie inicjatyw związanych z ESG i ograniczaniem emisji CO2 nie ma sensu.

Soren Rodian Olsen zaznacza, że dziś każdy budynek można wybudować w sposób ekologiczny. Ekocertyfikat mogą też zdobyć istniejące budynki, jeśli właściciele zainwestują w rozwiązania, które pomagają środowisku. – W Polsce w ekorankingu przodują biurowce. Nacisk na certyfikację w tym sektorze zaczął się wcześniej – tłumaczy. – Magazyny i centra handlowe szybko nadrabiają zaległości. Wszystkie nowoczesne obiekty – biurowe, logistyczne, handlowe, hotelowe – są certyfikowane w czasie i po zakończeniu budowy – tłumaczy.