Owad występuje w dużych skupiskach i może osłabiać drzewa, ponieważ żywi się sokami roślin. Nie jest groźny dla ludzi, jednak ze względu na masowe występowanie bywa uciążliwy.

Jak rozpoznać uciążliwego owada? Charakterystyka skupieńca lipowego

Dorosłe osobniki osiągają od 4 do 6 milimetrów długości, przez co łatwo je przeoczyć, gdy występują w pojedynkę. Ich znaki rozpoznawcze to czarne zabarwienie głowy i przedplecza, a także czerwonawe nasady skrzydeł kontrastujące z ich przezroczystymi końcami. Owad przypomina nieco kowala bezskrzydłego, ale jest mniejszy i występuje w gęstszych skupiskach.

Szczyt ich aktywności przypada na okres jesienny, kiedy to owady masowo łączą się w zwarte kolonie. Choć da się je zauważyć na pniach także wiosną, to właśnie jesienią ich obecność staje się najbardziej widoczna, gdy szukają zacisznych kryrówek w załamaniach kory. Poza lipami, w cieplejszych miesiącach roku chętnie przebywają na roślinach z rodziny ślazowatych – takich jak malwa czy hibiskus. 

Czy obecność pluskwiaków grozi roślinom?

Instytut Ochrony Przyrody PAN zalicza skupieńce lipowe do potencjalnie inwazyjnych obcych gatunków. W Polsce pierwsze przypadki jego wystąpienia odnotowano około dekadę temu. W ciągu kilku następnych lat rozprzestrzenił się i lokalnie występuje masowo. Na razie brakuje badań nad szkodliwością tego gatunku, jednak jak podkreśla Instytut Ochrony Przyrody PAN, wobec jego masowego występowania jest ona bardzo prawdopodobna.

Masowe żerowanie owadów, które wysysają soki z liści i nasion, może stanowić obciążenie zwłaszcza dla osłabionych lub młodych drzew. Eksperci uspokajają jednak, że samo zauważenie kolonii nie jest jednoznaczne z obumarciem rośliny. Warto po prostu na bieżąco kontrolować stan zieleni w otoczeniu domów.

„Żywi się sokami roślin, co może osłabiać drzewa – głównie lipy. Na razie nie zagraża poważnie, ale ocieplenie klimatu sprzyja jego rozprzestrzenianiu się. Warto obserwować, jak jego populacje będą się rozwijać” – wyjaśnia Nadleśnictwo Stary Sącz. 

Bezpieczny dom i ogród: Jak radzić sobie z nieproszonymi gośćmi?

Skupieńce lipowe nie są groźne dla ludzi i zwierząt domowych – nie gryzą i nie posiadają jadu. Problem pojawia się wtedy, gdy z nastawieniem na znalezienie zimowego schronienia masowo wędrują w stronę budynków. Nie należy zgniatać owadów w pomieszczeniach, ponieważ wydzielają wówczas specyficzną, trudną do usunięcia woń.

Nie są dostępne specjalistyczne środki do jego zwalczania. Aby pozbyć się ich z drzew stosowane są takie metody, jak przepędzanie silnym strumieniem wody lub mechaniczne zgarnianie owadów do wiadra.

W przypadku bardzo licznych kolonii najlepiej zgłosić to zarządcy terenu, unikając samodzielnego, przypadkowego pryskania całych drzew chemią, co mogłoby zaszkodzić roślinom i pożytecznym owadom.