Wysychające koryta wielkich europejskich rzek ponownie obnażyły tzw. kamienie głodu – historyczne markery poziomu wody, które dawne pokolenia wykorzystywały do ostrzegania przed katastrofalnymi suszami i niosącymi głód nieurodzajami.

„Kamienie głodu”. Ostrzeżenia od poprzednich pokoleń

Jak podaje serwis Euronews, w Łabie w rejonie Pirna-Oberposta w Niemczech przy granicy z Czechami na słynnym kamieniu głodu, który wyłonił się z wody, widoczne są liczne daty dokumentujące skrajnie niskie stany wody, z których najstarsza sięga 1707 r.

W Renie w okolicach Leverkusen niski stan wód odsłonił kolejne inskrypcje. Jeden z kamieni datowany jest na 1959 r. Historyczne źródła wspominają także o kamieniu głodu z napisem Jeśli mnie widzisz, płacz”, jednak ten konkretny egzemplarz jeszcze się nie pojawił. 

Zatopiona flota Hitlera w Dunaju. Kadłuby wyłoniły się z wody 

Spektakularne znaleziska powiązane z historią II wojny światowej spoczywają również w korycie Dunaju, na odcinku oddzielającym Serbię od Rumunii.

Z wody wyłoniły się kadłuby niemieckich okrętów wojennych. Według historyków jesienią 1944 r. wycofujący się naziści celowo zatopili tam do 200 jednostek swojej czarnomorskiej floty, aby opóźnić ofensywę Armii Czerwonej. Wiele z tych wraków nadal spoczywa na dnie, a sytuację komplikuje fakt, że na ich pokładach wciąż znajdują się materiały wybuchowe, przez co jakiekolwiek próby ich wydobycia wiążą się z ogromnym ryzykiem.

Relikty przeszłości na całym biegu Dunaju. Znaleziska w Bułgarii i na Węgrzech

Niski poziom drugiej co do długości rzeki Europy doprowadził do odkryć również w innych krajach. W Bułgarii w pobliżu wsi Ryahovo odkryto szczątki mamuta włochatego, które osunęły się z brzegu w wyniku opadającego nurtu. 

Na Węgrzech w rejonie Budapesztu z głębi mułu wyłonił się niemal nienaruszony motocykl Wehrmachtu wraz z amunicją. W korycie natrafiono także na niemieckie miny przeciwpancerne, granaty i pociski artyleryjskie – eksperci uważają, że odcinek ten posłużył po oblężeniu stolicy w latach 1944–1945 jako wysypisko pozostałości militarnych. Z kolei w Baji odpływ wody był tak duży, że odnogi rzeki można było przekroczyć pieszo.

Nie tylko archeologia: realne zagrożenia dla gospodarki

Choć odkrycia historyczne rozbudzają wyobraźnię, obecna susza niesie ze sobą poważne problemy. Na Węgrzech niski poziom Dunaju zagroził systemowi chłodzenia elektrowni jądrowej Paks, której parametry zbliżyły się do minimalnego progu operacyjnego (choć sytuacja nieznacznie się poprawiła).

W Serbii drastycznie spadła produkcja energii z hydroelektrowni. W Rumunii zawieszono kursowanie promów, barki utknęły na mieliźnie, a rolnicy zmagają się z ogromnymi trudnościami w nawadnianiu pól.