„Po pierwsze Polska! Po pierwsze Polacy!” – to słowa, które nie schodzą z ust Karola Nawrockiego. W istocie, interes naszego państwa i obywateli powinien być na pierwszym miejscu dla każdego patrioty. Tylko czy aby nie są to tylko słowa, a w rzeczywistości priorytetem jest dobro innego państwa i jego najważniejszego obywatela?
Po pierwsze administracja USA? Po pierwsze Donald Trump?
Sojusz Polski z USA jest ważny, kluczowy dla bezpieczeństwa naszego kraju i należy o niego dbać, bez względu na to, kto jest głową amerykańskiego mocarstwa. Prezydenci przychodzą i odchodzą. Większość w Kongresie i Senacie również nie jest dana raz na zawsze Demokratom czy Republikanom. Wrogość wobec sojusznika nie jest wskazana, pożądana jest podmiotowość. Silni szanują tylko silnych. Słabymi gardzą. Można być mniejszym terytorialnie, liczebnie, militarnie, handlowo, finansowo, co nie znaczy, że się mało znaczy.
Czytaj więcej
Prezydent Karol Nawrocki jest wśród światowych przywódców zaproszonych przez Donalda Trumpa do tzw. Rady Pokoju, która - zgodnie z planem pokojowym...
USA potrzebują Polski. Nasze położenie geograficzne jest ważne i kluczowe również dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Jednak w relacjach handlowych nie ma między naszymi krajami symetrii. W ujęciu kwotowym na relacjach handlowych i inwestycyjnych więcej zarabiają Stany Zjednoczone. Importujemy z USA więcej, niż tam sprzedajemy. Polska jest jednym z głównych nabywców amerykańskiego sprzętu wojskowego, co generuje gigantyczne przychody dla amerykańskiego przemysłu obronnego. W zamian, nie za darmo, zyskujemy gwarancje bezpieczeństwa. Jednak relacje powinny być partnerskie, a nie wasalne. A jakie są?
„To niezbyt mądre! Autodestrukcyjny podatek, który zaszkodzi tylko Polsce i jej relacjom z USA. Prezydent Trump również odpowie odwetem, jak i powinien zrobić. Odwołajcie podatek, aby uniknąć konsekwencji!” – napisał w mediach społecznościowych w marcu zeszłego roku Tom Rose, kandydat na ambasadora USA w Polsce. Podatek do dzisiaj nie został wprowadzony. Rose z kandydata stał się ambasadorem w Polsce i choć nad Wisłą przebywa sporadycznie to nie ukrywa, że kluczowe dla niego są nie relacje partnerskie, ale interesy i to, ile USA mogą zyskać w kontaktach z Polską.
Ambasador USA w Polsce zapytał, czy Stany Zjednoczone powinny zabrać z Polski „wszystkich żołnierzy i cały sprzęt”. Wypowiedzi na temat obecności wojsk amerykańskich w Polsce były na tyle niestosowne, że usunął wpis. Politycy PiS twierdzą, że skoro usunął wpis, to sprawy nie ma. Ale jest.
Czytaj więcej
Dla Stanów Zjednoczonych bardzo trudno byłoby zaakceptować po wyborach parlamentarnych rząd z udziałem Grzegorza Brauna - ostrzega Thomas Rose, amb...
Pytania do Karola Nawrockiego i PiS przed RBN
Politycy PiS i Karol Nawrocki nigdy nie skrytykowali administracji Trumpa, nawet gdy ten umniejszał obecność żołnierzy NATO, gdy ci, w tym Polacy, po 11 września ginęli w Afganistanie i Iraku (jedynie Przemysław Czarnek uważał, że Trump powinien sprostować swoją wypowiedź). Tłumaczyli, że nie miał Polaków na myśli i nie zabiegali o przeprosiny, jak np. Wielka Brytania. Dyplomacja ma swoje prawa, ale podstawą jest silny kręgosłup.
Prezydent zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego, żeby porozmawiać o sprawie członkostwa Polski w Radzie Pokoju, do której Karola Nawrockiego zaprosił Trump. Prezydent do dzisiaj nie zawnioskował w tej sprawie. Chce zająć się za to wydawaniem pieniędzy w USA z programu SAFE, choć wie, że założenia programu są takie, że te pieniądze mają trafiać głównie do polskich przedsiębiorców oraz unijnych. Głowa państwa chce też podjąć temat drugiej osoby w państwie, wobec której ma wątpliwości, a tak się składa, że ambasador USA zerwał stosunki z marszałkiem Sejmu. Warto zapytać prezydenta, jak powinny wyglądać relacje Polski z USA.
Czytaj więcej
Polski prezydent, który ma łatwość w krytykowaniu innych polityków i międzynarodowych sojuszników, ani razu nie skrytykował prezydenta USA i ameryk...
Głowie państwa wtórują politycy PiS. Warto zadać im kilka pytań przed RBN:
1. Czy przedstawiciele państwa polskiego powinni popierać amerykańskie dążenia o przyznanie pokojowej Nagrody Nobla dla Donalda Trumpa?
2. Czy ambasador USA powinien grozić Polsce wycofaniem z naszego kraju sprzętu i wojska amerykańskiego?
3. Czy ambasador USA powinien arogancko odnosić się do premiera polskiego rządu?
4. Czy marszałek Sejmu powinien zostać odwołany po tym, jak ambasador USA zapowiedział zerwanie relacji z drugą osobą w państwie polskim, wybraną przez większość polskiego parlamentu?
5. Czy ambasador USA powinien zostać wezwany do MSZ po swoim zachowaniu?
6. Czy prezydent USA powinien przeprosić polskich żołnierzy za to, że w trakcie wywiadu z Fox News mówił, że do tej pory NATO było „ulicą jednokierunkową” i Ameryka „nigdy nie potrzebowała” sojuszników i o nic ich nie prosiła. – Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu – stwierdził Donald Trump.
7. Czy środki z programu SAFE powinny być wydawane na zakup amerykańskiego sprzętu, jak chce administracja USA, czy na zakupy w Polsce i regionie, co wzmocniłoby lokalny biznes zbrojeniowy?
8. Czy sprawa polskich wątków wykorzystywania kobiet i dzieci przez Jeffreya Epsteina powinna być wyjaśniana w Polsce? W korespondencji mailowej z 2017 r. Epstein pytał o szczegóły przelewów bankowych o łącznej wartości przekraczającej 125 tys. dol., które wysłał do Polski. Czy ta sprawa powinna być badana przez specjalny polski zespół? Wątki polskie pojawiają się w dokumentach dotyczących Jeffreya Epsteina niemal dwa tysiące razy.
9. Czy przedstawiciele obcych państw powinni mieszać się w polską politykę i wskazywać na kogo mają głosować wyborcy naszego kraju?
10. Czy Polska powinna opodatkować amerykańskie big techy czy zgodnie z amerykańską wolą powinniśmy ustąpić?
To tylko część pytań, na które głowa państwa, ale również środowisko, z którego się wywodzi, czyli PiS – największa partia opozycyjna, która może wrócić w 2027 r. do władzy, powinny odpowiedzieć
Czytaj więcej
Gest ambasadora USA Toma Rose’a wobec marszałka Sejmu wywołał burzę w polskiej polityce i postawił pytania o granice dyplomacji, suwerenność oraz p...
Polsce należy się szacunek, również od administracji Donalda Trumpa
Polska powinna dbać o sojusz z USA, tak jak Stany Zjednoczone powinny dbać o sojusz z Polską. Na serwilizmie zbuduje się tylko jedna strona. A to nie jest partnerstwo. USA, bez względu na to, kto jest prezydentem i kto zasiada w Kongresie i Senacie, muszą liczyć się z Polską, a nie próbować rozstawiać sojusznika po kątach, szantażować go i obrażać. Jeśli sami nie będziemy się cenić i szanować, nikt nas nie będzie szanował i cenił. Warto o tym pamiętać, nie tylko przed RBN, ale również w stosunkach z naszymi wszystkimi sojusznikami.
Czytaj więcej
Gest ambasadora USA Toma Rose’a wielu – i słusznie – uznało za ingerencję w polską politykę i suwerenność. Jednak taktyka Włodzimierza Czarzastego...