Policja w Lipsku potwierdziła agencji Reuters, że doszło do obrażeń nieokreślonej na razie liczby osób w wyniku potrącenia przez samochód, ale nie mogła podać więcej szczegółów.

Lokalny nadawca Radio Leipzig poinformował, że  uszkodzony SUV Volkswagen przejechał z dużą prędkością przez zatłoczoną strefę pieszą na Grimmaische Straße (popularnej ulicy handlowej łączącej Augustusplatz z rynkiem)

Niektóre media informują także o ataku nożownika, ale te doniesienia nie zostały jak dotąd potwierdzone.

Wkrótce po zdarzeniu na Augustusplatz wylądował śmigłowiec ratunkowy. Na miejscu zdarzenia pojawiły się liczne siły policyjne i ratunkowe. Do Lipska wysłano również śmigłowiec ratunkowy z Halle. Straż pożarna poprosiła również o drony.

Władze ogłosiły incydent masowy (MCI). Znaczna część centrum miasta została odgrodziła kordonem. W celu skoordynowania operacji na dużą skalę utworzono dwa miejsca postoju dla służb ratunkowych: jedno na Dworcu Głównym w Lipsku, a drugie na Johannesplatz.

Burmistrz Lipska potwierdza śmierć dwóch osób

Burmistrz Lipska Burkhard Jung potwierdził w swoim wstępnym oświadczeniu na miejscu zdarzenia dwie ofiary śmiertelne. Poinformował też, że sprawca zdarzenia został już zatrzymany. 

Podejrzanym jest 33-letni obywatel Niemiec.

Policja weryfikuje liczbę ofiar

Rzecznik saksońskiej policji skorygował wcześniejsze doniesienia dotyczące dwóch ofiar śmiertelnych. Według policji zginęła jedna osoba, a 25 zostało rannych, w tym co najmniej dwie bardzo ciężko.  Kierowca miał wjechać w tłum z prędkością 70-80 km na godzinę.

Wiele osób poszkodowanych i świadków otrzymuje obecnie wsparcie psychologiczne na miejscu wypadku. W Gewandhaus w Lipsku utworzono również centrum pomocy doraźnej, gdzie działa zespół interwencji kryzysowej, donosi „Leipziger Volkszeitung”. Tam osoby poszkodowane, które nie mają poważnych obrażeń, otrzymują wstępną opiekę.