Pantofelek i ameba rozmnażają się przez podział, a ludzie przez podział zyskują tożsamość. Trzeba być za albo przeciw komuś. Uwielbiać lub nienawidzić: Łatwoganga, Owsiaka, Rydzyka, Tuska, Kaczyńskiego. Rozpaczać po czyjejś śmierci i nie zauważać go za życia – jak posła Litewki.
Szukamy dobra, żeby się z nim utożsamić i zła, by się odróżnić. Ale sprawy zaczynają się gmatwać, kiedy sami dokonujemy oceny. Młody influencer zebrał prawie 300 mln zł na dzieci chore onkologicznie. Czy to dobrze? Niby tak. A jeśli wśród darczyńców są szemrane firmy i osoby? Zawsze przecież może się to wydarzyć. Do puszki Owsiaka wrzucają ci dobrzy i ci źli. Na kościelną tacę też. Czy złodziej może mieć szlachetny odruch? Czy oszust może być filantropem?
Polityczna odpowiedzialność za kondycję służby zdrowia
A czy byłoby lepiej, gdyby system opieki zdrowotnej w Polsce opierał się na składce odpowiedniej wysokości, pobieranej także od tych, którzy uciekają do Dubaju, żeby jej całkiem nie płacić, a potem lansują się w miłosiernych gestach? Byłoby znacznie lepiej. Byłoby też lepiej, gdyby politycy wywiązywali się ze swoich obowiązków, uszczelniali system podatkowy i dokonywali sprawiedliwej redystrybucji dóbr. Czy to, że sobie z tym nie radzą, dyskredytuje chłopaka, który streamował w swojej kawalerce? Nie. Czy to, co zrobił, zwalnia polityków z odpowiedzialności za zdrowie obywateli? Nie.
Czytaj więcej
Przez dziewięć dni influencer Łatwogang prowadził na platformie YouTube transmisję, podczas której zebrał ponad 250 mln zł dla Fundacji Cancer Figh...
Dlaczego więc jego spontaniczna zbiórka wzbudza nieprzytomne, bezkrytyczne zachwyty na zmianę z ponurym hejtem? Nie można reagować spokojniej?
Najwyraźniej nie. Rozhuśtane emocje mają swoje źródła w polityce i wielkich platformach promujących skrajne postawy. Im więcej obelg pada w sferze publicznej, tym bardziej karmią się nimi medialne bigtechy i tym szybciej uczą nas bezkrytycznej miłości lub bezgranicznej nienawiści. Niektórzy się z tej matni wyrywają: świadomie używają sociali, albo rezygnują z nich całkiem, bronią się przed staniem się wyznawcą jakiejś partii, wolą być tylko wyborcami. Ale w internecie to mniejszość.
Czytaj więcej
Zakończona 26 kwietnia transmisja charytatywna Łatwoganga zapisała się w historii światowego Internetu. Dzięki zebraniu ponad 251 mln zł, polska ak...
Dajemy się szczuć wciąż od nowa, na nowe podsuwane nam przez świat polityki i mediów społecznościowych ofiary. Być może kiedyś ostrze gniewu skieruje się jednak ku nagonce i szczującym myśliwym. Są tuż za naszymi plecami.
Autorka jest wicenaczelną PAP