Reklama
Rozwiń
Reklama

„Klub kawalerów”: Frajda na scenie

Krystyna Janda oferuje nam zabawę w żwawym tempie, pełną teatralnych smaczków, gagów słownych i związanych z ruchem scenicznym.
„Klub kawalerów”: Frajda na scenie

Foto: materiały prasowe

Krystyna Janda jest konsekwentna w robieniu tradycyjnego teatru, opartego na dobrych wzorcach. Więc puszcza do nas oko (ale i idzie pod prąd) zabierając się za twórczość autora z Krakowa, Michała Bałuckiego, który już za życia był atakowany przez młodopolską „awangardę” jako niepoprawny konserwatysta. Czytam w programie teatralnym: „Zarzucano mu, że postaci tworzy schematyczne i płytkie, że intrygi są durne. Jego komedie drażniły powierzchownym moralizatorstwem”. Pod ostrzałem takiej krytyki pisarz strzelił sobie w głowę w 1901 r.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama