Reklama
Rozwiń
Reklama

Bogusław Chrabota: Grenlandia, Wenezuela. Donald Trump w rozkroku

Jeszcze świat się nie otrząsnął po amerykańskiej interwencji w Wenezueli, a już robi się gorąco wokół Grenlandii. Temat ma swoją historię, ale groźby USA dotyczące siłowego zajęcia wyspy po wypadkach w Caracas należy potraktować z pełną powagą. To dowód, że w ciągu 12 miesięcy świat zmienił się całkowicie.
Czy Donald Trump już rozumie, że Władimir Putin to pozorny gigant, a Rosja to kolos na glinianych no

Czy Donald Trump już rozumie, że Władimir Putin to pozorny gigant, a Rosja to kolos na glinianych nogach?

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque

Amerykański prezydent z jednej strony deklaruje, że chce światowego pokoju. Z drugiej ponownie grozi zajęciem Grenlandii i po raz kolejny dokonuje zbrojnej interwencji na terenie suwerennego kraju. Po Iranie i Nigerii – Wenezuela. Ta ostatnia geograficznie leży przynajmniej w sferze zakreślonej przez doktrynę Monroe'a. Ale Iran? Nigeria? Izrael? Albo Indochiny, gdzie rzekomo zakończył konflikt zbrojny? To doktryna Monroe'a w wersji poszerzonej, globalnej rzec można.

Gdzie tu więc konsekwencja? Ano jest, tylko nieco głębiej. Odpowiedź można znaleźć w Narodowej Strategii Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, której filarem wcale nie jest doktryna Monroe'a 2.0, a coś zupełnie innego, deklaracja o regule power politics, która staje się podstawą amerykańskiej polityki. To zasada prawa użycia siły wszędzie, gdzie będzie tego wymagał interes Stanów Zjednoczonych. Osławione „strefy wpływów”, na których komentowanie wylano morze atramentu, są niczym innym, jak politycznym wnioskiem z zasady power politics. I co najważniejsze – mają bardzo płynne granice. Trochę tak, jakby Trump ogłaszał światu: tyle waszych stref wpływów, ile sobie wywalczycie. Ile zagarniecie. Reszta jest nasza. Ma to szczególnie ważne znaczenie dla relacji między walczącymi Rosją i Ukrainą.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama