Materiał powstał we współpracy z Stowarzyszeniem Energetyki Wiatrowej

Jak wygląda działalność Vestas na polskim rynku?

Vestas jest w Polsce od 2002 roku, w tym roku przypada więc 20-lecie naszej obecności. Dla zobrazowania skali rozwoju powiem ciekawostkę, że kiedy dołączyłam do Vestas 11 lat temu, firmę tworzył zespół 40–50-osobowy. Obecnie jest nas ponad 600. To doskonale obrazuje, co dzieje się na rynku. Przez pierwsze dziesięć lat mieliśmy 40 osób, a w ciągu następnej dekady urodziliśmy aż dwunastokrotnie. To pokazuje, jak bardzo rozwija się w kraju branża energetyki wiatrowej.

My jako Vestas Poland mamy zainstalowane ok. 3,6 gigawata w energetyce wiatrowej na lądzie. W ciągu najbliższych dwóch lat zainstalujemy kolejne 2 gigawaty, co oczywiście będzie się wiązało z tym, że zwiększymy nasze lokalne zatrudnienie. W efekcie będziemy zatrudniali jeszcze więcej wykwalifikowanych pracowników, będziemy mieli więcej poddostawców w kraju i umocnimy naszą pozycję lidera w branży.

Te nowe moce będą na lądzie czy na morzu?

Wspomniane 2 gigawaty będziemy instalować w energetyce wiatrowej na lądzie. Oczywiście mamy także ambicje związane z offshore. Chcemy uczestniczyć w rozwoju tego sektora i transformacji energetycznej w Polsce. Intensywnie pracujemy nad naszą obecnością w tym obszarze i mamy w tym zakresie ambitne plany dalszego rozwoju. Także pod kątem zwiększenia naszej obecności lokalnej i potencjalnego rozszerzania łańcucha dostaw w Polsce.

Jak zmieniają się technologie związane z wytwarzaniem energii z wiatru?

Obecnie instalowane są projekty, które otrzymały pozwolenia przed 2016 rokiem. Bazowały na technologii, która była aktualna sześć lat temu.

Dla tak zaawansowanej technologicznie branży jak energetyka wiatrowa sześć lat to bardzo długi okres i technologia znacząco się zmieniła. Wtedy aktualna była technologia bazująca na platformie mającej 2–3 MW. Teraz światowym standardem jest instalowanie na lądzie turbin 4-megawatowych. A nasza najnowsza turbina onshore’owa ma 7,2 MW. To pokazuje skalę rozwoju.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Najnowsza technologia jest bardziej sprawna i umożliwi wygenerowanie większej ilości energii z mniejszej liczby turbin. Jest to zatem korzystne zarówno dla inwestorów, jak i dla końcowego odbiorcy energii. Możliwość użycia najnowocześniejszych urządzeń sprawi, że energetyka wiatrowa będzie jeszcze bardziej konkurencyjna w porównaniu z innymi źródłami energii.

Proszę powiedzieć więcej o państwa ambicjach i planach, jeśli chodzi o wspomniany już sektor offshore w Polsce.

Uważamy, że basen Morza Bałtyckiego i Europa, to obszar, na którym morska energetyka wiatrowa będzie się mocno rozwijać. Już niedługo inwestorzy otrzymają pozwolenia lokalizacyjne dla drugiej fazy projektów. Niedługo rozpoczną się także procesy związane z instalacją pierwszej fazy offshore’u.

My również mamy apetyt na to, aby aktywnie brać udział w rozwoju tego sektora w Polsce. Mamy w ofercie bardzo mocną 15-megawatową turbinę i tej skali turbiny mogą być z powodzeniem instalowane na Morzu Bałtyckim.

Myślimy również o rozwoju naszego łańcucha dostaw, także w Polsce. Oczywiście przy inwestycjach o tak wielkiej skali warunkiem zawsze będzie rachunek ekonomiczny inwestycji oraz zabezpieczenie zamówień na rynek związany z inwestycją. Zamówienia i nowe projekty to dla nas impuls do tego, aby łańcuch dostaw zaczął się rozwijać w Polsce. Uważam, że będzie to też silny sygnał dla wszystkich uczestników rynku biorących udział w rozwoju tej nowej dla Polski branży offshore, że Polska jest atrakcyjnym miejscem nie tylko do realizowania inwestycji w moce wiatrowe, ale także do inwestowania w rozwój łańcucha dostaw.

Materiał powstał we współpracy z Stowarzyszeniem Energetyki Wiatrowej