Materiał powstał we współpracy z TOGETAIR

Zagrożenia dla polskiej energetyki spowodowane wojną w Ukrainie, plany dywersyfikacji źródeł surowców energetycznych do Polski oraz perspektywy użycia wodoru jako źródła energii – te tematy zostały poruszone podczas debaty moderowanej przez Bogusława Chrabotę, redaktora naczelnego dziennika „Rzeczpospolita”. W dyskusji wzięli udział: Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i środowiska, Łukasz Beresiński, dyrektor departamentu analiz branżowych z BGK, Grzegorz Jóźwiak, dyrektor biura paliw alternatywnych z PKN Orlen, oraz Marcin Parchomiuk z Instytutu Elektrotechniki Sieci Badawczej Łukasiewicz. Pierwsza część dyskusji poświęcona była zagrożeniom i planom związanym z użytkowaniem gazu ziemnego oraz biogazu w Polsce.

– Sytuacja w Ukrainie powoduje, że łuski z oczu opadły elitom europejskim – mówił wiceminister Ireneusz Zyska. – Należy jak najszybciej doprowadzić do dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych do Polski, w pierwszej kolejności węgla oraz gazu ziemnego. Celem gospodarczym jest uniezależnienie Polski od gazu rosyjskiego od 2023 r. – podkreślał.

Grzegorz Jóźwiak z PKN Orlen przypomniał: – Od ponad dwóch lat wdrażamy strategię biometanu, a w lutym ogłosiliśmy strategię wodorową. Powstało pierwszych osiem biogazowni, kolejne przed nami – zapewnił. Zauważył również, że poza Orlenem są też inne podmioty w Polsce zajmujące się biogazem. – Uważam to za słuszne, ponieważ potencjał Polski jest duży – ocenił. Na pytanie o kwestie finansowe związane z nowymi źródłami energii odpowiedział: – Koszt produkcji biogazu i biometanu będzie na podobnym poziomie jak gazu ziemnego, a przy obecnych cenach gazu nawet niższy.

O dywersyfikacji źródeł dostaw gazu mówił też Łukasz Beresiński z BGK. – Jako BGK od dłuższego czasu uczestniczymy w finansowaniu strategii rządowej – zapewnił. – Bierzemy udział w finansowaniu gazociągu Baltic Pipe, bierzemy też udział w finansowaniu Gaz-Systemu, który tak naprawdę jest odpowiedzialny za przygotowanie polskiej sieci krajowej do tego, aby można było importować gaz z różnych kierunków, a później go dystrybuować i magazynować. Między 20–30 miliardów złotych – to są koszty inwestycji, które Gaz-System musi ponieść, aby rozbudować swoją sieć – powiedział, szacując koszty koszty, które trzeba ponieść w celu dywersyfikacji źródeł gazu. – Musimy sobie zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne i jest ono warte każdych pieniędzy – podkreślił.

Druga część debaty została poświęcona produkcji i wykorzystaniu paliwa wodorowego. Wiceminister Ireneusz Zyska poinformował, że produkujemy obecnie milion dwieście ton wodoru rocznie. – Potrzebujemy trochę czasu, by zbudować rynek – stwierdził.

Marcin Parchomiuk z Sieci Badawczej Łukasiewicz podkreślał, że każdego roku wdrażany jest szereg technologii wodorowych. – Część z nich udało się wdrożyć do polskich przedsiębiorstw. – Tylko w 2021 r. Sieć Badawcza Łukasiewicz realizowała projekty na kwotę ponad siedmiu miliardów złotych – zapewnił.

Grzegorz Jóźwiak zapowiedział, że w w najbliższym czasie Orlen zamierza otworzyć pierwszą mobilną stację wodorową w Polsce. – Będzie to kontener, który można szybko zainstalować na miejscu, czas budowy jest bardzo krótki. Do końca tej dekady chcemy wybudować w Polsce 57 stacji tankowania wodoru – dodał.

Materiał powstał we współpracy z TOGETAIR