Materiał powstał we współpracy z TOGETAIR

Przedmiotem dyskusji podczas szczytu klimatycznego TOGETAIR ’22 były m.in. kwestie bezpieczeństwa energetyki jądrowej oraz przyszłości i perspektyw tego typu źródeł energii w Polsce. Udział w debacie wzięli: Tomasz Nowacki, dyrektor Departamentu Energii Jądrowej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, Mirosław Kowalik, prezes WESTINGHOUSE, Piotr Podgórski, dyrektor naczelny ds. transformacji energetycznej w KGHM, Andrzej Głowacki, wiceprezes Państwowej Agencji Atomistyki, oraz Rafał Kasprów, prezes Synthos Green Energy.

– To co się dzieje teraz, zwłaszcza w Ukrainie, pokazuje odporność sektora energetyki jądrowej – mówił Tomasz Nowacki. – W tym momencie w Ukrainie pracują tylko źródła stabilne, będące w stanie dostarczać energię 24 godziny na dobę, a więc elektrownie jądrowe i cieplne – podkreślał.

Andrzej Głowacki, wiceprezes PAA, stwierdził, że monitorowanie sytuacji w Ukrainie daje im możliwość sprawdzenia poszczególnych rozwiązań. – Mieliśmy okazję wzmocnić system wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych – zauważył.

Małe czy duże?

Rafał Kasprów, prezes Synthos Green Energy, pytany, czy sytuacja na wschodzie powoduje osłabienie perspektyw inwestowania przez Polskę w energetykę jądrową, odpowiedział: – Wręcz przeciwnie. Myślę, że sytuacja konfliktu, z którą mamy do czynienia, pokazała, jak ważna jest antykruchość w definicji Taleba, czyli system, w którym moglibyśmy się oprzeć na dużej ilości stabilnych źródeł energii. W naszym wypadku rozumiemy przez to małe reaktory jądrowe – mówił.

Piotr Podgórski, dyrektor naczelny ds. transformacji energetycznej KGHM, zauważył, że jeszcze przed wojną w Ukrainie poziom akceptacji dla energii atomowej w Polsce wynosił 80 proc. – Patrzymy długoterminowo i w perspektywie kontrolowania oraz obniżenia kosztów decyzja poszukiwania innego stabilnego źródła wydaje się decyzją naturalną – podkreślił.

O bezpieczeństwie jednostek jądrowych z perspektywy wydarzeń za naszą wschodnią granicą mówił Mirosław Kowalik, prezes WESTINGHOUSE. – Kwestia ta pokazała, w jaki sposób należy tworzyć system, aby był odporny na jak najwięcej zdarzeń losowych, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć – powiedział. Podkreślił też, że energetyka jądrowa jest dobrą i ekologiczną alternatywą dla paliw kopalnych. – Zbyt mocne uzależnienie od paliw kopalnych z jednego kraju powoduje, że jest w niebezpieczeństwie cały system energetyczny w Europie – ostrzegał.

Tomasz Nowacki z Ministerstwa Klimatu i Środowiska tłumaczył, że rząd stawia na duże reaktory. – Z jednym partnerem najbezpieczniej jest zrobić cały program. Chodzi o partnera na dekady, który bierze część ryzyka na siebie, bo też mu się to opłaca. Takiego partnera szukamy – mówił. Jak dodał, najbardziej się opłaca zrealizowanie całego projektu w jednej technologii.

Rafał Kasprów tłumaczył, dlaczego jego firma postanowiła zainwestować w SMR-y. – Przeszliśmy przez weryfikację różnych technologii i zdecydowaliśmy się na doświadczonego partnera. Zdecydowaliśmy, że w państwie bez energetyki jądrowej powinniśmy oprzeć się na stabilnym dostawcy ze sprawdzoną technologią – tłumaczył.

Tomasz Nowacki z MKiŚ był pytany o kwestię składowania odpadów jądrowych. – Być może odpadów chemicznych powinniśmy obawiać się bardziej niż promieniotwórczych – mówił. Do tego samego zagadnienia odniósł się Rafał Kasprów. – Najtrudniejsze odpady to te, których nie możemy kontrolować – tłumaczył. I dał przykład przedsiębiorstw z innych państw, m.in. z Japonii, krajów Skandynawii oraz Kanady. – Mają ogromne doświadczenie w składowaniu odpadów – zapewniał.

Ważna edukacja

Uczestnicy debaty podkreślali też konieczność edukacji związanej z energetyką jądrową. – Należy edukować społeczeństwo – mówił Mirosław Kowalik. – Pojawiają się szanse rozwoju odpowiednich sektorów gospodarki, a co za tym idzie, zwiększenia liczby miejsc pracy, uruchomienia nowych kierunków studiów. Energetyka jądrowa jako bezemisyjna, ma służyć następnym pokoleniom – argumentował. – Polska może odegrać dużą rolę w rozwoju energetyki jądrowej. W Polsce być może zmarnowaliśmy sporo czasu, kilka dekad, nie realizując takich projektów – podsumował.

Materiał powstał we współpracy z TOGETAIR